Przejdź do treści Wyszukiwarka

„Sarmacki modernizm” – prezentacja makiety autorstwa Jakuba Woynarowskiego w MCK

Otwarcie: 7 maja 2026, godz. 18.00

W wydarzeniu wezmą udział: Jakub Woynarowski i przedstawiciele Instytutu Architektury

Zapraszamy do Księgarni MCK na prezentację makiety Jakuba Woynarowskiego. Praca jest próbą ukazania stylistycznej figury niemożliwej, jaką jest idea „sarmackiego modernizmu”. Łączy tradycyjny budynek dworu z nowoczesną zabudową i luksusem. Zespala przeciwieństwa w jednym projekcie: formę otwartą i zamkniętą, dom ogród i dom twierdzę, nowoczesność i tradycję. Co mówi o dzisiejszych problemach społecznych związanych z mieszkalnictwem?   

Mieszkanie jako prawo, mieszkanie jako towar 

Projekt „Sarmacki modernizm” został zaprezentowany w 2016 roku w ramach 8. edycji festiwalu „Warszawa w budowie”, na wystawie „Wreszcie we własnym domu. Dom polski w transformacji”. Jednym z jej kuratorów był dr Michał Wiśniewski, kierownik Ośrodka Edukacji – Akademii Dziedzictwa MCK (pozostałe osoby z zespołu kuratorskiego: Tomasz Fudala, Dorota Jędruch, Marta Karpińska, Dorota Leśniak-Rychlak, Szymon Maliborski). Praca Jakuba Woynarowskiego, którą zobaczyć będzie można w Księgarni MCK na I piętrze, ma już 10 lat, jednak dowodzi, że w kwestii tematu mieszkalnictwa wciąż mamy podobne problemy i potrzebujemy przemyślanych rozwiązań. Tematem ekspozycji, w ramach której powstała, były przemiany domu i środowiska mieszkalnego w Polsce w okresie transformacji oraz sposób funkcjonowania nowego zglobalizowanego modelu mieszkaniowego. Dziś powraca paląca dyskusja o potrzebie aktywnej polityki państwa, budownictwa społecznego i regulacji rynku najmu. Coraz mocniej wybrzmiewa postulat traktowania mieszkania nie jako towaru, lecz jako podstawowego prawa obywatelskiego.

Nostalgiczny „dwór” i nowoczesność

Głównym elementem pracy Jakuba Woynarowskiego jest makieta architektoniczna, która jest próbę odpowiedzi na pytanie o możliwość realizacji idei „sarmackiego modernizmu”. Łączy dwa dominujące, a pozornie wykluczające się modele zamieszkania analizowane na wystawie w 2016 roku: tradycyjny, nostalgiczny „dwór” (symbolizujący sarmackie korzenie i aspiracje) oraz neomodernistyczny minimalizm (reprezentujący nowoczesność i globalny kapitał). Bezpośrednią inspiracją dla projektu był przedwojenny rezerwat pamięci Józefa Piłsudskiego w Zułowie (projektu Romualda Gutta), gdzie zamiast odbudowy dworu wyeksponowano jego fundamenty. Woynarowski nałożył na ten układ architektoniczny współczesne standardy deweloperskie i luksusowe.

Projekt przedstawia „podziemny dwór”, łączący w sobie paradoksalne opozycje, nowoczesność i luksus. Tradycyjny układ budynku został zintegrowany z garażem oraz basenem typu infinity pool. Posiadłość otoczono „fortyfikacjami” w postaci fosy i muru, które mają odstraszać intruzów, co nawiązuje do problemu lęku i obsesji bezpieczeństwa na współczesnych osiedlach. Projekt łączy formę domu-ogrodu z formą zamkniętej fortecy.

„Własny dom” – bezpieczeństwo i podziały

Praca „Sarmacki modernizm” to wizualna metafora „udomowienia zmiany” ustrojowej. Na wystawie w 2016 r. pokazywała, jak polska klasa średnia, nie mogąc określić jasno swojej pozycji, „pławi się w nostalgicznych rojeniach o pseudo-szlacheckiej przeszłości”, ale dąży jednocześnie do hiperglobalnych, nowoczesnych wzorców konsumpcji. Dziś wracamy do niej, ponieważ problemy zdiagnozowane wówczas nie tylko nie zniknęły, ale się pogłębiły. Z perspektywy czasu widać, że polskie mieszkalnictwo znajduje się w fazie intensyfikacji zjawisk, które wcześniej były dopiero przedmiotem wstępnej krytyki. Ceny mieszkań wzrosły znacząco szybciej niż dochody społeczeństwa, co sprawiło, że uzyskanie własnego lokum stało się dla młodych ludzi jeszcze trudniejsze niż dekadę temu. Mieszkanie jeszcze wyraźniej niż dziesięć lat temu funkcjonuje jako element globalnego rynku finansowego, nasiliły się też zjawiska takie jak rozwój najmu instytucjonalnego oraz traktowanie nieruchomości jako czystej lokaty kapitału.

Niepewność i lęk wywołują też zmienne warunki ekonomiczne, w tym kredyty, które pozostają podstawowym narzędziem wejścia na rynek. W obliczu narastającej katastrofy klimatycznej model indywidualnego domu na przedmieściu, oparty na transporcie spalinowym i dużym zużyciu energii, jest oceniany jako nie do utrzymania i zbyt kosztowny dla społeczeństwa. „Własny dom”, który dla wielu nadal jest symbolem bezpieczeństwa, stał się jednocześnie znakiem rosnących podziałów i napięć społecznych oraz wykluczenia tych, którzy nie mogą sobie na niego pozwolić.

***

Ekspozycja „Wreszcie we własnym domu. Dom polski w transformacji”, na której prezentowano makietę, realizowana była w przestrzeni dawnej drukarni przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, we współpracy: Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Warszawy, Instytut Architektury (Dorota Jędruch, Marta Karpińska, Dorota Leśniak-Rychlak, Agata Wiśniewska, Michał Wiśniewski).

Po wystawie ukazała się publikacja „Jesteśmy wreszcie we własnym domu”, aut. Dorota Leśniak-Rychlak (publikacja w wersji pdf), która będzie również dostępna do wglądu w Księgarni MCK.  

Wróć na górę