Przejdź do treści Wyszukiwarka

Teściowa polskiego wieszcza i szalejąca cholera

Najgroźniejsza epidemia cholery nawiedziła Europę w latach 1831–1838. Na ziemie polskie dotarła podczas powstania listopadowego 1830/1831 r. za sprawą dziesiątkowanych chorobą wojsk rosyjskich (ówcześni lekarze uważali zasadniczo, że jest ona chorobą epidemiczną, ale nie zaraźliwą). W czerwcu 1831 r. zmarli na nią m.in. nieopodal Witebska - uciekający przed powstańcami naczelny wódz wojsk polskich i gubernator wojskowy Królestwa Polskiego wielki książę Konstanty Pawłowicz, oraz w Kleszewie koło Pułtuska - tłumiący powstanie cesarski marszałek Iwan I. Dybicz.

Równie hojnie żniwo zbierała cholera wśród Polaków. Jedną z jej ofiar był raniony i wzięty do niewoli pod Wawrem gen. brygady Aleksander Błędowski. Wydany swoim, zmarł w listopadzie 1831 r. w gościnie u Potockich w podkrakowskich Krzeszowicach. Pochowany został na przyklasztornym cmentarzu u karmelitów bosych w Czernej. Zachowany do dziś nagrobek generała przykuwa uwagę skutą częściowo inskrypcją. Wandalizmu tego, stanowiącego jeden z pierwszych przejawów obcej cenzury, dopuściły się w 1836 r. okupujące od tego roku autonomiczną dotąd Rzeczpospolitą Krakowską władze austriackie. Na żądanie czynników rosyjskich usunęły one bowiem z monumentu środkowe linijki: „którego kule nieprzyjacielskie mijały/ a cholera/ nieodstępna towarzyszka Moskali/ o śmierć przyprawiła”.

Publikacje

Publikacje

Petersburg i Polska
Książka przybliża wiedzę o roli, jaką przez wieki odgrywali Polacy w życiu społecznym, zawodowym, towarzyskim, gospodarczym, naukowym, kulturalnym i artystycznym miasta nad Newą. W publikacji sporo miejsca poświęcono obecności Polaków w życiu politycznym Rosji i Petersburga oraz losom leningradzkich Polaków w okresie wielkiego terroru, a także polskim zbiorom w petersburskich muzeach, bibliotekach i archiwach.
Autor publikacji: Praca zbiorowa

Zanim jednak Rosjanie wkroczyli na ziemie polskie, zmagali się z epidemią na własnym terenie. W Moskwie wybuchła ona pod koniec lata 1830 r. Szczególnie mocno szalała jednak w stolicy imperium – Petersburgu. W 1831 r. opublikowano tam m.in. broszurę jak leczyć cholerę w miejscach pozbawionych aptek i lekarzy. Zalecano w niej izolację chorych w ciepłych i suchych domostwach (co w położonym w delcie Newy, wietrznym i pełnym kanałów mieście nie było łatwe), puszczanie krwi lub przykładanie pijawek, pojenie naparami z ziół, nalewkami na spirytusie oraz nacieranie ciała spirytusem. Tymczasem rok wcześniej w Warszawie ukazało się naukowe dziełko „O poznawaniu, sposobach zapobieżenia i leczeniu choroby Cholera morbus zwanej”, autorstwa dr. Michała Kaczkowskiego, którego brat Karol został w 1831 r. sztabslekarzem wojsk polskich. Obie publikacje nie miały jednak większego wpływu na przebieg epidemii.

Jedną z petersburskich ofiar cholery była zmarła tam 25 lipca 1831 r. polska pianistka i kompozytorka Maria Szymanowska, która nad Newą pojawiła się po raz pierwszy w marcu 1822 r. Występy w stolicy imperium przyniosły jej zaszczytny tytuł „Pierwszej Fortepianistki Ich Wysokości Cesarzowych” – Jelizawiety Alieksiejewny, żony Aleksandra I, i Marii Fiodorowny, wdowy po Pawle I.

Publikacje

Publikacje

Kraków i Sankt Petersburg. Dziedzictwo stołeczności
Fenomen stołeczności to szczególny przypadek złożonych relacji pomiędzy miastem a polityką. Proces narodzin i budowania stolicy jest od wieków immanentnie związany z historią państw i narodów, a jednocześnie ta ostatnia odcisnęła charakterystyczne piętno na kształcie i atmosferze miast stolic. Problem dziedzictwa stołeczności Krakowa i Sankt Petersburga, które mimo różnic skali i charakteru tak doskonale ilustrują złożoność syndromu „upadłych stolic”, stał się głównym tematem międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie we współpracy z Instytutem Polskim / Konsulatem Generalnym RP w Petersburgu w dniach 3–4 października 2008 r. Książka „Kraków i Sankt Petersburg” to zapis owych rozważań i próba odpowiedzi na pytanie, czy królewski Kraków i carski Petersburg są dzisiaj miejscami nostalgii i kompleksów, czy raczej fermentu i aspiracji, gdzie dziedzictwo stołeczności stanowi ważny potencjał dla ekspansji?
Autor publikacji: Praca zbiorowa

Do Rosji wyjechała na stałe w listopadzie 1827 r., zabierając ze sobą córki – Helenę i Celinę. Pierwsze miesiące spędziła w Moskwie, gdzie odnowiła kontakty z ks. Piotrem A. Wiaziemskim, który zapoznał ją z Adamem Mickiewiczem. W marcu 1828 r. zamieszkała w Petersburgu. Poświęciła się tu nauczaniu i komponowaniu, a jej salon szybko stał się miejscem spotkań elity artystycznej i intelektualnej miasta. Gościli tu Polacy i Rosjanie oraz odwiedzający rosyjską stolicę cudzoziemcy. W gronie tym byli literaci: A. Mickiewicz, który w 1834 r. poślubił w Paryżu jej córkę Celinę, Aleksandr S. Puszkin, Iwan I. Kozłow, Iwan A. Kryłow i Wasilij A. Żukowskij; muzycy: Aleksiej F. Lwow, John Field, Józef Kozłowski – autor muzyki do słów poety Gawriiła R. Dierżawina „Niech rozbrzmiewa grom zwycięstwa”, utworu uważanego do 1816 r. za nieoficjalny hymn Imperium Rosyjskiego, Michaił I. Glinka, czy bracia Maciej i Michał Wielhorscy; malarze Józef Oleszkiewicz, Aleksander Orłowski, Walenty Wańkowicz oraz m.in. orientalista Aleksander Chodźko i prawnik Franciszek Malewski – od 1832 r. mąż drugiej córki Szymanowskiej, Heleny. Liczne ślady tych znajomości zachowały się w przechowywanych w Bibliotece Polskiej w Paryżu słynnych sztambuchach pianistki.



Pochowana została na zlikwidowanym po 1927 r. cmentarzu Mitrofaniewskim. 25 września 2010 r. na Nekropolii Mistrzów Sztuki (obok ławry Aleksandra Newskiego), odsłonięto cenotaf Szymanowskiej, 27 czerwca 2013 r. zaś tablicę pamiątkową na fasadzie kamienicy przy ul. Italianskiej 15 (w pobliżu prosp. Newskiego), której piano nobile zajmowała. Autorem obu upamiętnień jest znany petersburski rzeźbiarz i architekt Wiaczesław Buchajew.

Więcej o Marii Szymanowskiej, bywalcach jej salonu oraz wielkim księciu Konstantym Pawłowiczu i jego polskiej małżonce Joannie Grudzińskiej można przeczytać w encyklopedii internetowej Polski Petersburg.

Teściowa polskiego wieszcza i szalejąca cholera

Wróć na górę