Europejski Miesiąc Kultury – 20 lat po

15.06.2012 - 05.07.2012
15 czerwca – 5 lipca 2012
Europejski Miesiąc Kultury – Kraków, czerwiec 1992
Wystawa przypominająca pierwszy, wielki europejski festiwal kultury w Krakowie po upadku żelaznej kurtyny.
Opera Krakowska, ul. Lubicz 48, foyer I p.
(wystawa dostępna podczas antraktów)



Kraków był pierwszym miastem na wschód od Łaby, które już rok po upadku żelaznej kurtyny znalazło się wśród miast gospodarzy Europejskich Miast/Stolic i Miesięcy Kultury. Nominacja Krakowa przez Radę Europejską na organizatora pierwszego Europejskiego Miesiąca Kultury (EMK) było ogromnym sukcesem samorządu miejskiego w pierwszym roku jego istnienia. U podstaw starań o zdobycie tego prestiżowego tytułu leżało przekonanie, że potencjał intelektualny i artystyczny miasta oraz siła jego dziedzictwa to strategiczny zasób prorozwojowy Krakowa. Projekt – Europejski Miesiąc Kultury, skrócona formuła Europejskich Miast/Stolic Kultury – stworzony został po roku 1989 przez Wspólnoty Europejskie, rozpoczynając proces reintegracji Europy poprzez włączenie nowych demokracji we wspólne życie kulturalne, prezentację różnorodności kulturowej kontynentu, pobudzenie dialogu międzykulturowego i wzajemne poznanie.
18 czerwca w Operze Krakowskiej odbyło się spotkanie osób, które 20 lat temu zaangażowane były w organizację Europejskiego Miesiąca Kultury. Jego uczestnicy oglądnęli wystawę, dzielili się wspomnieniami, a także dyskutowali o zmianach, które zaszły w kulturze przez ostatnie dwie dekady.

W wywiadzie dla kwartalnika „Herito”, prof. Jacek Purchla, główny koordynator EMK wspomina:
Celami krakowskiego EMK, co brzmi dziś dość egzotycznie, było po pierwsze wyjście z izolacji i potrzeba otwarcia. Marketing miejsca, które nie było wówczas dobrze rozpoznawalne i pozytywnie kojarzone. Budowanie marki. Ale też odkrywanie sąsiadów i swoisty europejski networking oraz przełamanie „głodu” wielkiej kreacji artystycznej. Naszą intencją było również zweryfikowanie wówczas tylko hipotezy, a dziś już prawdy oczywistej, że Kraków jest naturalną scenografią dla przemysłu festiwalowego. Chcieliśmy wtedy udowodnić, że budowanie przemysłów czasu wolnego, przemysłów kultury czy przemysłu festiwalowego jest przyszłością miasta, które na początku lat 90tych XX w. wchodziło dopiero w okres transformacji, a którego 50% PKB wytwarzała Huta im. Lenina.
Herito nr 5 (4/2011)

Zobacz zdjęcia

×
Dodano do koszyka:

Kontynuuj zakupy Przejdź do koszyka